poniedziałek, 24 września 2018

| Aktualizacja |

Pusto, zimno, mokro

Ostatnio napisałam tutaj post w ostatni dzień sierpnia, kiedy wyjeżdżałam do Poznania, na czas liceum. Dzisiaj rozpoczął się ostatni tydzień września. Nie miałam zbytnio czasu na robienie czegokolwiek na blogu czy kanale, bo jednak liceum jest wymagające, a po powrocie do domu zazwyczaj śpię albo expię w Elswordzie, także no

Ale dzisiaj zostałam w domu, bo wczoraj wróciłam z wycieczki klasowej i rano czułam się bardzo źle, więc stwierdziłam, że lepiej się podleczyć niż iść do szkoły i rozłożyć na maksa. Więc wykorzystam to, żeby napisać post!

piątek, 31 sierpnia 2018

| Czas się pożegnać? |

Gdyby mi ktoś powiedział, że w wieku szesnastu lat wrócę do LPS,
pewnie bym uwierzyła.

Tak samo uwierzę, jeśli ktoś powie mi, że w wieku dwudziestu też do nich wrócę. Pisałam to pod komentarzem u mini Creatures' World, która odpowiedziała na mój poprzedni post (który z kolei powstał dzięki Capturing the Moments), ale napiszę tutaj, bo nie wiem czy ktoś tak samo jak ja uwielbia sekcję komentarzy pod wszelkimi blogami i filmami.

Stara społeczność LPS, jaką znamy sprzed kilku lat, odeszła. Wspominamy ją, tęsknimy do niej, tęsknimy do legendarnych starych blogów, kanałów. Tęsknimy do naszego dzieciństwa.

piątek, 10 sierpnia 2018

| Ten post w ogóle tu nie pasuje |

Nie ma nagłówka.
Bo przypomniały mi się stare, dobre czasy ;3;

Cześć! Od tej strony mnie nie znacie, ale dzisiaj dzięki Loke (z Capturing the Moments) wzięło mnie na wspomnienia, bardzo mocno. Zgaduję, że raczej nikt tego nie przeczyta, a w każdym razie niewiele osób. Czemu mam wrażenie, jakby posty bez zdjęć nagle straciły na jakości? Chyba spędziłam za dużo czasu w blogosferze lifestylowo-urodowo-nijakiej, ah

Czuję się tu trochę stara, ale w sumie nie jestem tu jedyną szesnastolatką. Mimo wszystko chcę zapytać - czy ktoś oprócz mnie pamięta stare blogi LPS? Na pewno. To w sumie to samo co ten legendarny, stary LPS Tube. O co mi właściwie chodzi?

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

| #1 CHORWACJA |

WRESZCIE W DOMU LUDZISKA

Jeśli za mną tęskniliście- nie no, w sumie wiem, że bardzo wam to wszystko jedno, ale jednak jestem! I będę postować, postować i jeszcze raz postować, bo blogosfera ostatnio zaczyna świecić pustkami, a tak nie może być. 
Ja wczoraj wieczorem wróciłam z mojej ponad tygodniowej wyprawy do upalnej Chorwacji i mimio okropnie długiej podróży, która w obie strony zajęła całe cztery dni, jestem naprawdę zadowolona, bardzo szczęśliwa i cholernie zmęczona. But who cares
Nie mogłam zmarnować takiej okazji na zdjęcia, filmy i w ogóle wszelkie materiały, więc dzisiaj, coby blog dłużej nie był zaniedbany, zaprezentuję przedsmak porządnej relacji, która wpadnie tu wkrótce.